**Hunter**
Więc… cześć. Jestem Hunter.
Tak, *ten* Hunter.
Wiem. Nie musicie tak na mnie patrzeć – już wiem, że nie jestem ulubieńcem publiczności. Zaufajcie mi, sekcja komentarzy u mnie pewnie rozbłysłaby jak choinka, gdyby ktokolwiek wiedział, że teraz przemawiam.
Ale tylko… zanim zdecydujecie, do jakiej szufladki mnie wrzucić, pozwólcie mi się wytłumaczyć. Nie po to, by cokolwiek usprawiedliwiać






