**Jaxson**
W weekend po tej pieprzonej imprezie przysiągłem sobie, że udowodnię jedną rzecz – Luke nie mógł po prostu wflirtować się we wszystko, a zwłaszcza nie do mojego łóżka. Ale Jezu Chryste, nieprzespanie się z nim tamtej nocy o mało mnie nie zabiło. Nigdy nie pragnąłem nikogo tak, jak pragnąłem wtedy jego. Każda zasada we mnie była jak przetarty przewód sypiący iskrami.
Potem przyszedł czas






