Pytanie Dantego zawisło w powietrzu, ciężkie niczym ostrze tuż przy skórze.
– Dlaczego – powtórzył powoli De Luca – powiedziałeś mi, co muszę zrobić? Dlaczego mnie ostrzegłeś?
Drakon powinien odejść.
Powinien rzucić jakąś okrutną uwagę z uśmieszkiem, zostawić Alfę w lęku, pozwolić klątwie pożreć Lunę tak samo, jak wieki temu została pożarta jego ukochana.
To byłaby sprawiedliwość.
Nawet poetycka s






