Dante – Punkt widzenia Alfy Watahy Lumin-Crest:
***
„Alfo, wzywałeś?”
Znajomy głos Bety Alessio wyrwał mnie z odrętwienia emocji przesłaniających mój umysł. Stał w drzwiach mojego gabinetu, u boku mając Malcora, naszego Głównego Wojownika — wiecznie czujnego, zawsze gotowego.
Dzisiejszy dzień był punktem zwrotnym.
Momentem, w którym nie mogłem już dłużej uciekać przed prawdą.
Lykros ryczał we mnie






