Moja dłoń powoli wyślizgnęła się z jej dłoni. To nie było celowe. Wyglądało to raczej tak, jakby moje ciało zareagowało szybciej, niż mój mózg zdołał nadążyć za nową informacją. Ale w chwili, gdy nasze dłonie się rozdzieliły, zobaczyłam to. Błysk w jej oczach. Jej twarz, która momentalnie zrzedła.
– Co ty wygadujesz? – Mój głos zabrzmiał z trudem, niemal zdławiony. – Dlaczego miałabyś mówić coś ta






