– Gówno mnie to obchodzi! – przekrzyczałam ją. – Po prostu przestań! Przestań mówić mi, kim mam być. Nie mogę już oddychać pod wpływem waszych zasad. To wyczerpujące! To mnie zabija! Nie mogę…
Mój głos całkowicie się załamał. Przez chwilę jedynym dźwiękiem w pokoju było rytmiczne, miarowe i głośne pikanie monitora.
– O Boże – zapłakała, a jej ramiona zadrżały. – Co ja narobiłam?
Wtedy na nią spo






