Nadal punkt widzenia Dantego:
Światło świecy migotało nisko, gdy w pokoju zapadła niespokojna cisza, przerywana jedynie cichym trzaskiem ognia.
– Jeśli dobrze pamiętam – powiedział Malcor tonem ostrym od podejrzliwości – kiedy ostatnim razem przeszukiwaliśmy posiadłość Kręgu Sanktuarium, znaleźliśmy trzydzieści sześć spalonych ciał. Trzydzieści sześć.
Ciężar jego słów osiadł ciężko między nami. Tr






