W głowie pulsowało mi coraz mocniej — coraz bardziej — aż pod wpływem tego ciśnienia skrzywiłam się następnego ranka, powoli się budząc.
„Wszystko w porządku?” — głos Daria przebił się przez mgłę.
Zamrugałam, a światło słoneczne przebijające się przez korony drzew tylko pogorszyło sprawę. Dlaczego… dlaczego on wciąż tu był? Dlaczego tak bardzo mu zależało? Nawet Elior i Maera, ci dobrzy ludzie, kt






