Ogień trzaskał cicho w nocnej ciszy. Łagodne refleksy bursztynu i złota tańczyły na zmęczonej twarzy Edith, gdy siedziała obok Dantego. Rozmawiali już od ponad godziny, zaczynając od prostych pytań — Skąd pochodzisz? Co lubisz rysować? — po tematy, którymi żadne z nich nie spodziewało się dzielić. Sprawy zbyt kruche, by wypowiadać je na głos, ale jakoś bezpieczniejsze w tej cichej bliskości, która






