Punkt widzenia Dantego:
Minął miesiąc, a Elara wciąż leżała bez ruchu – piękna i nieruchoma, niczym śpiąca królewna uwięziona w czasie.
Dante siadał przy niej każdego ranka; jego palce delikatnie gładziły jej srebrzystobiałe włosy, podczas gdy druga dłoń obejmowała filiżankę nietkniętej kawy.
Lyrra, zawsze cierpliwa, nie przestawała wstrzykiwać eliksirów odżywczych i leczniczych w delikatne ramię






