Wieści rozchodzą się niczym iskry po suchej słomie.
Zanim weszliśmy na plac – Dante dwa kroki na lewo ode mnie, nasze dłonie niemal się nie dotykały, Aethel będąca cieniem tam, gdzie cienie lubią odpoczywać, Malcor nigdzie i wszędzie jednocześnie – ludzie zdążyli już ustawić się wzdłuż krawędzi. Justus stał z Belarą. Mirella z założonymi rękami i wysoko uniesioną głową. Marta zajęła miejsce u pod






