Miłość to niebezpieczna rzecz.
Westchnęłam, obserwując scenę przed sobą – nie, to była raczej makabryczna opowieść o miłości i zdradzie.
Nic dziwnego, że Sorana tak bardzo nienawidziła rodu De Luca.
Nie wiedziałam jeszcze, jak to się skończyło, a jednak wiedziałam, że wykorzystał jej miłość do niego.
Jej czystą miłość...
Tylko dla potęgi.
Światło w komnacie uległo zmianie.
Tam, gdzie niegdyś biło






