Victor
„Kiedy zgodziliśmy się wziąć udział... w tym z tobą, nigdy nie myślałem, że trafimy do takiego miejsca”.
Piper wzięła łyk swojego drinka. „Cóż, Caleb wpadł na ten pomysł. Ja po prostu na to przystałam... ale czyż to nie wspaniałe? Będziemy się tak skandalicznie bawić przed ślubem”. Zachichotała jak ćpunka, wskazując na pełne przepychu otoczenie.
Nie było tu obskurnie jak w niektórych klubac






