Punkt widzenia osoby trzeciej:
Słaby zapach uderzył Nolana niczym spoliczkowanie.
Zatrzymał się w pół kroku na korytarzu, nos mu zadrżał, a instynkty przeszły w stan pełnej gotowości. Woń była niemal maskowana przez ostry zapach alkoholu i unoszące się w powietrzu perfumy, ale nie było mowy o pomyłce — nie dla tak wyszkolonego wojownika jak on.
Tojad.
Serce zabiło mu szybciej, a w piersi zakręcił






