Rozdział 31: Podoba ci się widok, przyjaciółko?
– Przede mną nie ma niczego, Victor – powiedziałam stłumionym głosem.
Jego brwi się ściągnęły. – Więc dlaczego czuję, jakbym zrobił coś złego?
Oparłam się o komodę, a moje knykcie zbielały na jej krawędzi. – Nie zrobiłeś. Zrobiłeś dokładnie to, o co prosiłam.
Wypuścił powoli powietrze. – Więc o co chodzi, Haze? Dlaczego na mnie nie spojrzysz? Dlaczeg






