Zdjęcie w telefonie Caleba podziałało jak cios prosto w brzuch.
To nawet nie było zdjęcie. To było coś gorszego.
O wiele, kurwa, gorszego.
Na samej górze rażąco białej strony internetowej: Lista Gości VIP – The Crimson Lustre. Moje oczy przebiegły po nazwiskach, a puls dudnił w skroniach.
Pełne nazwisko Victora widniało tam czarno na białym. Żadnej pomyłki. Żadnego pseudonimu.
Victor Nathaniel Ste






