Byłam zazdrosna. Nie. Zła. Nie. Zawistna.
Prawda jest taka, że sama nie wiem, co teraz czuję. Moja klatka piersiowa była zaciśnięta w supeł, a z każdej strony targały mną różne emocje.
Jak to możliwe, że Piper zdradza swojego narzeczonego i wciąż jest traktowana jak delikatne szkło? On nawet nie jest na nią zły. Tak naprawdę. Siedzi tu i mówi o tym, jak trudno jest mu powiedzieć jej o swojej diagn






