Minął tydzień od tamtej nocy i od tamtej pory nie widziałam Alfy Dantego.
Sądzę, że jesteśmy po prostu dwojgiem ludzi w bólu, którzy dzielą to samo poczucie osamotnienia; nie mogę mu przeszkadzać tylko dlatego, że czuję się samotna. Przywykłam do tej samotności.
Siedziałam na balkonie małego mieszkania, które teraz dzieliłam z Aethel, z nogami podciągniętymi do klatki piersiowej i kocem luźno zarz






