Punkt widzenia osoby trzeciej:
Terytorium Watahy Lumin-Crest, kraina słynąca z pokoju i godnej podziwu siły, nigdy nie wydawało się tak niepewne. Złote poranne światło rzucało długie, drżące cienie na brukowane ścieżki i skąpane w słońcu dziedzińce starożytnej posiadłości. W powietrzu nie było spokoju, jedynie szepty i napięcie przylegające do wszystkiego niczym rosa.
Słońce ledwie wychyliło się z






