Nadszedł dzień rozdania dyplomów.
Stałam przed wysokim lustrem w moim pokoju w akademiku, próbując uspokoić oddech i poprawiając dekolt mojej sukienki w kolorze kości słoniowej. Miękki materiał był lekki na mojej skórze, ale ciężar w piersi sprawiał, że każdy ruch wydawał się trudny. Palce mi drżały — nie z powodu tremy przed wejściem na scenę, ale ze względu na wszystko, co ten dzień oznaczał.
To






